Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,
żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył

Na drodze stał Szymon z Cyreny i czekał na przejście konwoju ze skazańcami. I wtedy żołnierz zawołał go i nakazał mu nieść krzyż Chrystusowy. Spojrzał Szymon na Jezusa i pokochał Go, pokochał jego krzyż i w tym momencie został Jego uczniem. Pomógł Mu nieść krzyż na Kalwarię. Jak dużo jest ludzi, którzy wzruszeni biedą i nędzą ludzką pomagają innym, ilu jest takich, którzy poświęcają swoje życie chorym, opuszczonym i samotnym.
Za tych wszystkich, którzy są Tobie wierni - dziękujemy Ci Jezu!
Nie z własnej woli dźwigałem Twój krzyż,
Panie.
Kazali.
Wracałem z pola do domu
Po ciężkiej pracy
I byłem zmęczony.
Gdy szedłem u podnóża Golgoty,
Ujrzałem oddział żołnierzy
I Ciebie,
Padającego pod ciężarem krzyża.
Chciałem Cię ominąć
- Nie lubię takiego widowiska –
Ale centurion chwycił mnie za ramię
I krzyknął:
„Ponieś ten krzyż!”
Cóż miałem robić?
Musiałem.
Kazali.
[Wyznanie Szymona z Cyreny]
Poezja opracowana na podstawie: „Pieśń o moim Chrystusie”, „Hymny Maryjne”, „Księga modlitw dawnych i nowych” Romana Brandstaettera.
Ilustracje Drogi Krzyżowej pochodzą z Kościoła Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie.

